"Wara!". Poseł ostro do ambasadora Ukrainy

Dodano:
Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Polsce Źródło: PAP
Ukrainiec nie będzie nam w Polsce mówić jakie materiały można tworzyć – podkreślił poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki. To reakcja na oświadczenie ambasady Ukrainy ws. głośnego reportażu Kanału Zero.

Do oświadczenia ambasady Ukrainy ws. reportażu Marii Wiernikowskiej z Rosji Dariusz Matecki odniósł się w za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Po oświadczeniu ambasady Ukrainy Matecki nie wytrzymał

"Ukrainiec nie będzie nam w Polsce mówić jakie materiały można tworzyć. Vasyl Bodnar wara!" – napisał na platformie X poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Parlamentarzysta ocenił, że interesom rosyjskiej propagandy najbardziej służy ambasador Ukrainy, który nie potępił swoich zwyrodniałych rodaków ludobójców z OUN UPA.

Burza po reportażu Kanału Zero nt. Rosji. Zareagowała ambasada Ukrainy

Przypomnijmy, że sprawa ma związek z głośnym reportażem, wyemitowanym przed kilkoma dniami na Kanale Zero. Materiał Marii Wiernikowskiej z Królewca koncentrował się przede wszystkim na codziennym życiu Rosjan. Niektórzy komentatorzy ocenili, że pomija on szerszy kontekst polityczny, represje wobec opozycji czy rolę państwowej propagandy. Z kolei przedstawiciele Kanału Zero podkreślają, że Wiernikowska pokazała rozmowy z ludźmi i dała widzom przestrzeń na samodzielne wyciągnięcie wniosków. W początkowej części reportażu pokazano mapę, na której Krym został oznaczony jako należący do Rosji, zaś Mołdawia jako część Ukrainy.

Do publikacji Kanału Zero odniosła się ambasada Ukrainy w Polsce. "Prezentowana przez Kanał Zero autorska mapa Europy jest niezgodna z prawem międzynarodowym. Przypominamy, że Krym jest integralną częścią Ukrainy, w jej międzynarodowo uznanych granicach. Takie stanowisko konsekwentnie zajmuje również Rzeczpospolita Polska, opierając się na zasadach prawa międzynarodowego oraz poszanowania integralności terytorialnej państw. Granice państw nie są kwestią »opinii« ani próbą przypodobania się komukolwiek, lecz jednoznacznym faktem prawnym. Wzywamy do wprowadzenia stosownych korekt" – czytamy w oświadczeniu.

"Pojawia się jednak pytanie – jaki jest cel tworzenia takiego materiału informacyjnego w Polsce, który służy interesom rosyjskiej propagandy? Czy taki materiał powstaje w interesie Polaków, czy jest zamiarem »zrozumieć i usprawiedliwić« rosyjskich zbrodniarzy?" – dodano.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...